czwartek, 17 września 2015

Sałatka z tuńczykiem, fasolą i cebulkami perłowymi + filmik


Dziś przepis na fantastyczną sałatkę i co najważniejsze, z natury swej bezglutenową. Ten przepis, to też kolejna podróż w głąb kulinarnych wspomnień. Podobną sałatkę przyrządzała moja szefowa z dawnej pracy, spróbowałam ją odtworzyć i wydaje mi się, że z sukcesem. Naprawdę bardzo smaczna.


Do przepisu został dołączony filmik (15.02.2019) -> na końcu posta.

Serdecznie polecam :-)

* * *

wtorek, 15 września 2015

Herbatniki z PRLu (bezglutenowe)

Dziś po raz kolejny sięgam po dawny przepis z notatnika mojej mamy - to są ciasteczka, które moja mama zawsze wypiekała, a w szczególności i hurtowych ilościach na święta i właśnie kojarzą mi się ze świętami. To są ciasteczka kryzysowe, gdy w sklepach nie było dosłownie nic, a człowiek musiał sobie radzić, więc to może być dla niektórych z Was zaskakujące, że to są ciasteczka smalcowe, tak, nie przewidziało się Wam - smalcowe!. Można smalec wymienić na przykład na masło, ale to już nie będzie ani ten przepis ani ten smak, za którym właśnie tęsknię.
W notatniku mojej mamy owe ciasteczka zwą się ciasteczkami przez maszynkę. Jeżeli jesteście w posiadaniu odpowiedniej nakładki na maszynkę, to właśnie tak je róbcie, ale wtedy nie chowajcie ciasta do lodówki. A jeżeli będziecie je wałkować i wykrawać foremkami (jak ja, bo nie mam takiej nakładki na maszynkę do mięsa), to wtedy warto ciasto schłodzić w lodówce, wtedy łatwiej się z tym ciastem pracuje.
I co najważniejsze, to jest moje wspomnienie z dzieciństwa, ale oczywiście w wersji bezglutenowej.

W wersji glutenowej, z mąką pszenną - nie dodajemy oczywiście gumy guar.

Zapraszam :-)

* * *

piątek, 11 września 2015

Bezglutenowe pierogi z kapustą i "grzybami"

Dziś kolejna odsłona bezglutenowych pierogów, tym razem z kapustą i "grzybami". Cudzysłów stąd, że to nie są grzyby a zwykłe pieczarki. Na prawdziwe grzyby trzeba będzie poczekać, aż mój synek trochę podrośnie (5 lat). Tymczasem zapraszam Was do wypróbowania tego rodzaju pierożków. Najlepsze są okraszone skwarkami, ale też nadają się oczywiście do wigilijnego barszczu. W sposób, w jaki przyrządzam tu pieczarki, przygotowuję farsz na wigilijne uszka.

* * *

wtorek, 8 września 2015

Bezglutenowy szybki placek ze śliwkami + filmik



Czas owoców, czas śliwek, więc czas na szybki placek ze śliwkami. Kolejny przepis z notatnika kulinarnego mojej mamy, ale oczywiście w wersji bezglutenowej. Ciasto szybkie, wręcz błyskawiczne i oczywiście bardzo smaczne. Nadają się każde owoce zarówno świeże jak i mrożone. W tym przepisie użyłam śliwek węgierek (na filmiku są inne śliwki). Serdecznie zapraszam :-)

Do przepisu został dołączony filmik (16.09.2021 r.) -> na końcu posta.

* * *

piątek, 4 września 2015

Risotto pomidorowe + filmik

Dziś zapraszam na risotto pomidorowe, danie bezglutenowe z natury, pyszne, aromatyczne, doskonałe. Uwielbiam risotto czy to klasyczne, z masłem, czy z różnymi dodatkami, coś wspaniałego. Polecam serdecznie :-)

Do przepisu został dołączony filmik (31.07.2020 r.) -> na końcu posta.


* * *

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Pizza polska z PRLu :-) (bezglutenowa)

Dziś przedstawiam przepis mojej mamy na pizzę z czasów propagandy sukcesu, z PRLu, która zupełnie nie przypomina pizzy, a bardziej swoistą zapiekankę na dużej blasze. Chciałam przywołać wspomnienie z dzieciństwa i udało się i to nawet w wersji bezglutenowej. Serdecznie zapraszam :-)

* * *

czwartek, 27 sierpnia 2015

Bezglutenowe pierogi z serem na słodko

Pierogi z serem na słodko to ulubiona wersja pierogów jakichkolwiek mojego synka, na szczęście mogę je już bez przeszkód przyrządzać, od czasu gdy wymyśliłam przepis na bezglutenowe ciasto pierogowe. Bardzo polecam, spróbujcie tych pierogów, są naprawdę fantastyczne, jako alternatywa do znanych wszystkim ruskich pierogów czy też pierogów leniwych. Serdecznie polecam :-)

* * *

czwartek, 20 sierpnia 2015

Penne z tuńczykiem - przepyszne !!! + filmik

Dziś przedstawiam przepis na bardzo szybki i smaczny obiad, w szczególności dla entuzjastów tuńczyka. W przepisie używam mielonego anyżu bez którego to danie się nie obejdzie, dlatego nie pomijajcie tego składnika. Mój anyż udało mi się kupić w sklepie zielarskim.

Sos jest ze swej natury bezglutenowy, zatem jeżeli użyjecie bezglutenowego makaronu - uzyskacie danie bezglutenowe.

Do przepisu dołączyłam filmik (31.05.2019) -> na końcu posta.

Serdecznie polecam :-)

* * *

wtorek, 18 sierpnia 2015

Włoska zupa Minestrone po polsku + filmik


Włoska zupa Minestrone to genialna mieszanka warzyw w aromatycznych przyprawach z dodatkiem tartego sera typu parmezan lub grana padano. Moja wersja jest nieco spolszczona, ponieważ nie mam możliwości zdobyć słoniny pancetta ani fasoli flageolet, więc używam boczku i zwykłej białej fasoli z puszki. To jest zupa w stylu "sprzątanie lodówki" czyli wrzucamy "wszystko co jest pod ręką, by się nie zmarnowało".
Zupa jest możliwa w wersji bezglutenowej, gdy zamiast zwykłego makaronu użyjemy bezglutenowego z tą różnicą, że makaron bezglutenowy gotujemy osobno.

Do przepisu został dołączony filmik (20.05.2021 r.) -> na końcu posta.

Serdecznie polecam :-)

* * *

piątek, 14 sierpnia 2015

Bezglutenowe ciasto na pierogi - prawie idealne :-)

Na diecie bezglutenowej brakowało nam trzech rzeczy: chleba, makaronu i pierogów. I tak jak z chlebem już nam się udało, z makaronem też (tym bardziej, że można kupić pyszny w Biedronce), to z pierogami było ciężko. Próbowałam się mierzyć z ciastem bezglutenowym, ale to była ciężka przeprawa, wielki wysiłek i raczej mizerny skutek. Można było się natrudzić, ale przy farszu dość zwartym, który by nie wyciekał bokami, bo pierogi się ciężko kleiły i rozpadały i w ogóle wychodziło ich całkiem mało. A mnie oprócz ruskich marzą się i inne pierogi, z serem na słodko, z owocami, z mięsem czy z kapustą i grzybami, że o uszkach wigilijnych nie wspominając. Więc zaczęły się próby tworzenia ciasta, które by jakoś te glutenowe przypominało, ale by potem nie gniotło w brzuszku i się udało. Ale, trzeba było trochę wycofać się ze swoich wcześniejszych deklaracji, że nigdy nie użyję różnych zastępników glutenu, a jednak, bez nich, ciasto będzie trudne i niewdzięczne i wielu frykasów nie zrobimy. Zatem poszłam na kompromis z gumą guar i tym samym mogło powstać bezglutenowe ciasto pierogowe prawie idealne, które się fajnie wyrabia, dobrze wałkuje i nieźle skleja i jest wdzięczne nawet z trudnymi farszami. A prawie idealne dlatego, że może jednak pokombinuję jeszcze w przyszłości i stworzę ciasto naprawdę idealne. Bo przecież nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko utrudnione. Polecam mój przepis :-)

* * *